Z dzieckiem na zakupach Email
Wpisany przez Grzegorz Krupa   
środa, 01 grudnia 2010 19:51

Zbliża się gorący okres przedświąteczny. Czas cudowny, magiczny i radosny. Ale do czasu, aż wybierzemy się z malcem do sklepu. Odnoszę wrażenie, że niektóre dzieci szaleństwo przedświątecznych zakupów traktują zbyt dosłownie. Mnie czasami Krzyś zadziwia, gdy siedzi cichutko w koszyku na zakupy. Jest wtedy cudowny. Lecz nagle, ni z gruchy ni z pietruchy zamienia się w diabełka i spokojne zakupy pozostają tylko wspomnieniem.  Zaczęłam więc wizyty w markecie traktować jak prawdziwe podróże ekstremalne, do których należy się gruntownie przygotować. Zaczynajmy:

  • Po pierwsze chwyćmy za telefon i wystukajmy numer do babci, cioci, siostry, kuzyna. Następnie miłym i zdecydowanym głosikiem spytajmy, czy mają ochotę zostać z naszym aniołkiem na 2 godzinki. Ten sposób na zakupy z dzieckiem jest najlepszy. My możemy spokojnie pobuszować między regałami i zapolować na promocje, a nasza pociecha w tym czasie po prostu bawi się w domu. Poza tym nie jest narażona na  hałas, zamieszanie, tłumy ludzi (nierzadko przeziębionych) i całe zamieszanie. Jeśli jednak jesteśmy zmuszeni wziąć szkrabka ze sobą, to przejdźmy do punku drugiego;

 

  • Punkty drugi: odnosi się do każdej sytuacji, gdy wychodzimy gdzieś z dzieckiem - upewnij się, że jest najedzone, napite, wyspane. Zabierz ze sobą wszystko to, co może się przydać w sytuacjach awaryjnych tzn. pieluchy, mokre chusteczki, coś do picia, coś do jedzenie(krakersy, banana, chrupki) i sama  najlepiej wiesz co jeszcze. Przed wejściem na halę marketu poproś ochroniarza, aby oznaczył produkty, które ze sobą wnosisz. Unikniesz nieporozumień. Zimą w sklepie rozbierz dziecko z grubych ubrań.

 

  • Punkt trzeci: sprawdź, czy w sklepie, do którego się udajesz, jest plac zabaw. Czasami są takie miejsca, gdzie dziecko może zostać pod nadzorem opiekunów (płatne i oczywiście tylko dla starszych dzieci). Są również place zabaw, gdzie rodzic sprawuje bezpośrednią opiekę nad swym dzieckiem. Tu można podzielić obowiązki i gdy Ty robisz zakupy w markecie, Twój partner pilnuje maluszka, a potem wspólnie idziecie na dalsze zakupy. Kilka sklepów oferuje też kosze z samochodzikami dla dzieci. Mój Krzyś usiedzi w takim pięć minut, a potem już autko musi pchać sam (chyba twierdzi, ze jest popsute), więc w naszym przypadku się nie sprawdza. Jeśli zdecydujesz się jednak na autko, to koniecznie sprawdź, czy ma pasy do przypięcia dziecka. Jeśli nie, to będziesz musiała co chwilkę patrzeć, czy malec gdzieś się nie wybiera. Jeśli posadzisz malca w wózku sklepowym (na specjalnym miejscu), przypnij go pasami lub w razie ich braku, nie spuszczaj go z oczu. Dla dziecka to  tylko chwilka, aby się z niego wydostać (czytaj wypaść!). Nie sadzaj dziecka w środku wózka z zakupami. Po pierwsze może zniszczyć produkty brudząc siebie i wszystko dookoła, a po drugie to niehigieniczne, gdy buty dziecka dotykają chleba czy warzyw. Pamiętaj też o innych osobach, które będą korzystały z tego wózka po tobie.
  • Punkt czwarty: przygotuj listę zakupów. Najpierw pomyśl, co będziesz szykować na najbliższe posiłki i spisz produkty potrzebne do ich przygotowania.

    Tiuto.com - Radosny czas dziecka

    Następnie spisz środki czystości, kosmetyki i pozostałe produktu, które musisz kupić. Jeśli lista jest baaardzo długa, pomocne może okazać się jej przepisanie i pogrupowanie produktów zgodnie z porządkiem, w jakim występują w sklepie. Unikniesz biegania po każdą rzecz na drugi koniec sklepu. Jeśli wiesz, że będzie Ci potrzebny np. majonez, to w miarę możliwości już w domu pomyśl, jaki kupisz. W ten sposób oszczędzasz czas na czytanie etykiet czy porównywanie cen.

 

  • wybieraj sklepy przyjazne rodzicom. Z mojego doświadczenia wynika iż: Kaufland ma kasy bez słodyczy (dziecko nie będzie marudzić o łakocie stojąc w kolejce), Carrefour ma parking dla rodziców z dziećmi (szersze miejsca postojowe, łatwiej wyjąć dziecko z fotelika), oraz kasy dla kobiet w ciąży i rodziców z dziećmi. To są oczywiście sklepy w moim otoczeniu i tylko te, do których ja chodzę. Jeżeli znacie inne marki sklepów, które choć trochę starają się nam pomóc w zakupach, to wpiszcie je proszę w komentarzach. Pomogą innym rodzicom w dokonaniu wyboru.

 

  • Jeśli masz już starsze dziecko to warto z nim porozmawiać przed pójściem do sklepu. Ustal warunki (np. do koszyka wkładamy tylko to, co mama zdecyduje, sam możesz wybrać tylko płatki śniadaniowe). Jeśli nie masz w planach zakupu zabawek, to unikaj tych regałów w myśl powiedzenia „Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal”. Zajmij czymś dziecko i postaraj się, aby było za coś odpowiedzialne np. poproś, aby wybrał najładniejsze jabłka lub aby pomógł ci wybrać najsmaczniejszy ser (spośród dwóch przez Ciebie akceptowalnych- będzie szybciej ). Mniejsze dziecko może pomóc ci dźwigać paczkę ciastek, czy pchając wózek. Po skończonych zakupach doceń starania dziecka i podziękuj za pomoc. Jeśli się należy, nie żałuj pochwał.

 

  • Ostatni punkt powinien być pierwszy, a mianowicie: Jeśli potrzebujesz tylko kilku produktów to wybierz osiedlowy sklepik i zaoszczędzony czas poświęć na zabawę z dzieckiem!


Powodzenia podczas rodzinnych zakupów!

Kochane Ciotki Klotki!
Ja tam uwielbiam zakupy. Jest tak kolorowo. Mama jest taka podekscytowana! Biega, podskakuje, a czasem to nawet piśnie z radości jak znajdzie jakąś fajną rzecz. Tata tylko trochę taki markotny snuje się za nami, ale jest bardzo dzielny i grzeczny. Mama zawsze go chwali, gdy wracamy do domu.

 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież