Blog


Jak być dobrą mamą? Email
Wpisany przez Grzegorz Krupa   
niedziela, 10 października 2010 19:58

Tiuto Blog - dobra mama

Jak być dobrą mamą? Chyba nie ma jednej odpowiedzi na to pytanie. Mnie zawsze się wydawało, że będę najlepszą mamą na świecie. Opiekowałam się młodszą siostrą, pomagałam zajmować się siostrzenicami i bratankiem. Czułam, że jestem dobrze przygotowana do tej roli i że posiadam bogaty warsztat. Jednak dopiero, gdy urodził się Krzyś zrozumiałam, że opieka nad własnym dzieckiem to coś o wiele trudniejszego niż kilka godzin zabawy z maluszkiem. Od moment jego narodzin stałam się w pełni odpowiedzialna za życie drugiego człowieka. Od najprostszych czynności jak karmienie, przewijanie, po postawę która zapewni mu wspaniałe dzieciństwo i przygotuje do dorosłego życia. Nie jest lekko i nie było.

 

Początkowo czasu brakowało na wszystko. Mieszkanie zaniedbane, ja zaniedbana. Chodziłam ledwo żywa z niewyspania. Teraz, jak myślę o pierwszych  miesiącach to się zastanawiam, czemu tak było. Przecież Krzyś spał większość czasu i miałam czas dla siebie. Wszyscy powtarzali, żebym spała wtedy, gdy śpi Krzyś. Tylko że dla mnie to był jedyny okres, kiedy miałam czas dla siebie. Mogłam umyć włosy, sprawdzić maile, poprasować, czy wreszcie zjeść na spokojnie.

 

Tiuto Blog - dobra mamaDużym stresem okazały się dla mnie też … dobre rady mojej mamy. Fakt, że wychowała czwórkę dzieci czyni z niej eksperta, jednak ja miałam inne metody na kolkę Krzysia czy sposób karmienia. Jej „dobre rady” sprawiały, ze czułam się złą mamą. Teraz słyszę od moich koleżanek, że też się stresują radami mam i teściowych. Daje im wtedy moje wskazówki:

- Ty jesteś mamą swojego dziecka i chcesz dla niego jak najlepiej,

- jeśli przygotowałaś się do wychowania swojej pociechy (literatura, doświadczenie itp.) to z pewnością nie zrobisz mu krzywdy,

- jeśli obierzesz jakiś kierunek - trzymaj się go. Jeśli coś postanowiłaś i jesteś pewna co do słuszności swej decyzji trzymaj się jej. Nie daj się zbić z tropu. Ty tu jesteś MAMUŚKĄ!!

- daj sobie pomóc w domowych czynnościach - niech mama przyniesie obiad, teściowa poprasuje. Nie rób z siebie przysłowiowej Matki Polki. Po co?

 

 

Tu Krzyś. Dla mnie odpowiedź na pytanie mamy jest bardzo proste… Dobra mama to uśmiechnięta mama.

 
Trochę o nas Email
Wpisany przez Grzegorz Krupa   
piątek, 01 października 2010 11:40

Dobra mamaCześć, mam na imię Karolina i jestem ociupinkę po trzydziestce. Ta magiczna trzydziestka (przekroczona raptem kilka miesięcy temu) sprawiła, że czuję się silną i dojrzałą panią. Poza tym jest jeszcze jeden WAŻNY powód, który sprawia, że śmiało mogę nazwać siebie "już troszkę doświadczoną kobietką”, a mianowicie mój syn! Krzyś ma już skończone 15 miesięcy i jest już fajnym chłopczykiem. To właściwie głównie on sprawił, że trochę inaczej patrzę na samą siebie. Chyba można to nazwać rozwarstwieniem. Oznacza to tyle, że dzięki synkowi czuję się zarówno bardziej dojrzała i odpowiedzialna jak i zwariowana i zdziecinniała. Raz staram się być poważną mamą by zaraz potem Krzyś mógł się turlać na podłodze ze zwariowaną mamuśką. Naprawdę rola matki na wiele pozwala. Na blogu chcę się z Wami dzielić moimi potyczkami z wychowaniem synka. W końcu już mam bagaż doświadczeń!

 

 

 

 

 

Cześć, mam na imię Krzyś i jestem malutki. Nie tylko dlatego, że dopiero co skończyłem roczek, ale w ogóle jestem malutki i drobniutki. Mam fajną rodzinkę - mamusię i tatusia. Tatuś pracuje, a mamusia siedzi ze mną w domku i mnie wychowuje. Czasami robi dziwne rzeczy komentując, że to dla mojego dobra, a ja tylko patrzę jak się bidulka męczy. Z chęcią opowiem Wam co ona tu w domu wyprawia. Z mojej perspektywy ( 71 cm wzrostu) może to wyglądać troszkę inaczej niż jej się wydaje.

Kończę i lecę pobawić się autkiem!

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 następna > ostatnia >>

Strona 5 z 5