Czas na pierniki Email
Wpisany przez Grzegorz Krupa   
sobota, 11 grudnia 2010 15:33

Kochane Dziewczyny,
Święta tuż tuż więc czas trochę popierniczyć.

Podzielę się z Wami dość łatwym przepisem na pierniczki. Dostałam go od mojej koleżanki, a potem zauważyłam, że jest to dość popularny przepis z Internetu. Może to wynikać z faktu, że jest prosty i zawsze wychodzi.  Ja pierniczki robiłam dwa razy i tylko raz mi się troszkę przypaliły. Ale wystarczy ostry nożyk i troszkę skrobania ,aby pierniczki wyglądały pięknie i smakowały wybornie.
Oto przepis:

Składniki:
- 1/2 kg mąki
- 20 dag sztucznego miodu
- 20 dag cukru pudru
- 12 dag margaryny
- 1 jajko
- 1 łyżeczka sody
- szczypta soli
- 1 opakowanie przyprawy do pierników

Do dzieła!
1.    Miód podgrzewamy, dodajemy cukier puder, przyprawę do piernika,
2.    Na stolnicę przesiewamy mąkę, dodajemy sodę, jajko, margarynę, sól
3.    Przestudzony miód łączymy z mąką
4.    Wszystko zagniatamy i po kawałku rozwałkowujemy na grubość ok. 5mm
5.    Z foremek wycinamy różne kształty pierniczków.
6.    Układamy na natłuszczonej blaszce lub papierze do pieczenia. Należy zachować duże odstępy między pierniczkami gdyż w czasie pieczenia dość rosną.
7.    Wkładamy do nagrzanego  do 180 o C piekarnika i pieczemy aż będą złote- ok. 15 minut (ale należy sprawdzać kolor pierniczków na bieżąco bo różne piekarniki różnie pieką)
8.    Gdy pierniki przestygną można je przyozdabiać lukrem.
Pierniczki można zrobić dużo wcześniej i przechowywać w metalowym pojemniczku lub w zamkniętym słoju. Przed samymi Świętami można je rodzinnie lukrować. Dla dzieci to prawdziwa frajda.
Na zdjęciach pierniczki, które robiłam dwa lata temu, będąc w ciąży (to z małym pierniczkiem w brzuszku)oraz te z w zeszłego roku. Ładnie wyglądają pierniczki z kolorowymi dziurkami. Przed pieczeniem kładę do dziurki kawałek kolorowej landrynki i w ten sposób robi się śliczne wypełnienie.

Przedstawiam Wam również domek z piernika. Ścianki i drzwi wycięłam z piernika i upiekłam, okienka to szybki zrobione z landrynki, dach jest z wafelka, śnieg to wiórki kokosowe. Tak sobie pomyślałam, że z rafaello można ulepić jeszcze bałwana!
Później postaram się dodać jeszcze zdjęcie z tegorocznymi wypiekami. Ale będzie zabawa!

Drogie Ciocie!
Pierniczki są pycha. Jak kiedyś zrobiła je ciocia Ewa, to mama mówiła, że można zęby połamać. Ja tam nie wiedziałem o co chodzi bo zeszłej zimy nie miałem jeszcze za dużo tych zębów. Ale teraz mam już 8 i muszę bardzo o nie dbać. Więc jak będą pierniczki u cioci Ewy to ja będę je rozpuszczał w herbatce. No bo przecież nie może być Świąt bez piernikowych bałwanków czy choinek. Już się nie mogę doczekać…!
Wasz Krzyś

 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież