| Jak pomóc dziecku radośnie spędzać czas (1/2) |
|
| Wpisany przez Grzegorz Krupa |
| sobota, 30 października 2010 23:40 |
|
Ach, to beztroskie dzieciństwo. Maluch nie ma żadnych zmartwień, niczym się nie przejmuje, myśli tylko o zabawie. Czy i Ty zgadasz się z takimi poglądami? Jeśli tak, to wyobraź sobie, że maluszki mają swoje zmartwienia i problemy. I często, niestety to my, dorośli im tych problemów dostarczamy. A to wymagamy, aby często myły ręce, a to zabieramy na nudne zakupy do warzywniaka, a to znowu ni stąd, ni zowąd przerywamy najlepszą zabawę. Dla dorosłego człowieka wspomniane wcześniej czynności to zwykła rzecz, jednak dla dziecka to albo nudny obowiązek, widzimisie rodzica, albo jeszcze inna straszna „tragedia”, która sprawia, że malec zaczyna marudzić, krzyczeć, a w konsekwencji płakać. Trzeba przyznać, że dziecko też ma swoje troski.
Dziecko z uśmiechem przeżyje kolejny dzień jeśli będzie znało jego przebieg. Co to oznacza? Dla najmłodszych bardzo ważne są tzw. rytuały- czyli czynności powtarzające się. I tak przykładowo zawsze po wieczornym masażu jest kąpiel, potem kolacja, czytanie książeczki i sen. Maluch wie, jakiej czynności może się spodziewać. Jest więc spokojniejszy i czuje się pewniej. Kilkulatek również potrzebuje stałego planu dnia. Musi wiedzieć, że jest czas na zabawę, czas na obowiązki i na odpoczynek. Aby pomóc dziecku miło spędzić dzień możemy razem ustalić jego przebieg. Zróbmy wspólnie plan dnia, niech malec narysuje główne jego punkty: mycie, jedzenia, zabawa, spacer, sprzątanie, czytanie itp. W trakcie dnia rodzic może pokazywać, jaka czynność właśnie nastąpi i jaka będzie kolejna. I znów, dziecko będzie wiedziało, co go czeka i łatwiej to zaakceptuje. ........... CDN. |

